"Jaskiniowiec", ponawiamy pierwsze spotkanie z Horstem.
09:33
Odnalezienie zwłok samotnego mężczyzny po kilku miesiącach od śmierci
nie powinno nikogo zaskakiwać. Miewamy przecież takie przypadki i w życiu
codziennym, a więc nei sposób uniknąć medialnej famy. Osoby wyalienowane wiodą
odosobnione życie, a kiedy ich „sympatyczność” podlega wątpliwości, sprawy
komplikują się nieco bardziej. Jedni, po śmierci delikwenta, rzucą wymowne
„nareszcie”, inni zaczną wędrować pomiędzy serią zdarzeń i możliwych zbiegów
okoliczności, aby te traumatyczne wydarzenie wyjaśnić. Co jednak zrobić, kiedy
denat „spoczywa” wygodnie w fotelu przed włączonym telewizorem, a jego ciało zostało
już nieco zmumifikowane przez klimat i panujące za oknem warunki atmosferyczne?
Dlaczego nikt wcześniej nie zainteresował się jego zaginięciem, i co więcej,
dlaczego urzędy postanowiły windykować zaległości po upływie tak wielu
miesięcy? Tak, ciało Viggo Hansena
odnajduje pracownik energetyki. Całkowicie przypadkiem. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa:

1 opinii:
Czytałam i polecam, mnie ta książka uwiodła. A teraz czytam "Poza sezonem" :)
OdpowiedzUsuńDziękuję!