Tam, gdzie byłam. Meksyk, Ameryka Środkowa, Karaiby - Elżbieta Dzikowska
10:00
Powieść, o ile tak mogę nazwać tę
publikację, liczy sobie 404 strony zapisane stosunkowo drobną czcionką. Wygląda
potężnie? Owszem. Jednak lektura warta jest swojej ceny, a przekonywała mnie o
tym każda kolejna kartka. Kiedy otrzymałam przesyłkę od Wydawnictwa
Bernardinum nieziemsko skonsternowała mnie waga pudełka. Były w niej, co
prawda, dwie publikacje, jednak nie będę ukrywała swojego przerażenia. Szybkim
tempem jednak usunęłam zbędną folię i papier, po czym zapadając się w ulubionym
fotelu rozpoczęłam lekturę. Pierwszego wieczoru pochłonęłam, dokładnie, 184
strony. Wiedza moja wzbogaciła się o biografię Elżbiety Dzikowskiej, rozpad jej
rodziny przez II Wojnę Światową, pobyt w areszcie, stypendium w Meksyku, przyjaźń z prezydentem kraju
jak i pierwsze spotkanie z obudzonym w środku nocy, rugającym wspomnianego
prezydenta – Tony'm Halikiem. Polecam!
4 opinii:
Chyba jednak nie jest to tytuł dla mnie, jednak tak jak wspomniałaś miłośników podróży, historii może zafascynować. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńFantastyczne są jej ksiazki!
OdpowiedzUsuńMusze przeczytać
OdpowiedzUsuńCzytam właśnie drugą część;)
OdpowiedzUsuńDziękuję!