„Jak ja nienawidzę poniedziałków. Wszystko trzeba zaczynać… od nowa!”
15:23
Przerwa w masowych produkcjach telewizyjnych! Koniec z
każdorazowo powtarzanymi scenariuszami! Przedstawiam Państwu fenomenalną, ponadczasową komedię Nie lubię poniedziałku, powstałą w 1971
roku. Dawno? A i owszem! Jednak mimo upływu lat produkcja aktualna jest nawet
dzisiaj, przecież… ile złych rzeczy może się wydarzyć w ciągu jednego dnia, w
ciągu… jednego poniedziałku? Co prawda nie mamy już roznosicieli mleka, którzy
ciężko zarabiają na spłatę kredytów, policjanci nie kierują ruchem podczas
opieki nad dzieckiem, a nawet nie musimy martwić się, że nie zdążymy stanąć w
gigantycznej kolejce po rolkę papieru toaletowego. Jednak niektóre poniedziałki są pasmem
nieszczęść, zawiłych i nieprzewidywalnych zwrotów akcji, których skutek
towarzyszy przez kolejne dni..gif)
0 opinii:
Dziękuję!