­
­

Michelle Cohen Corasant - Oblubienica morza

Michelle Cohen Corasanti długo kazała na siebie czekać. Silnym krokiem jednak wkroczyła na polski rynek z najnowszą książką – Oblubienica morza. Z jaką przygodą tym razem przyjdzie nam się zmierzyć?

Jak bardzo życie może zmienić się na przełomie dni, tygodni, miesięcy czy lat? Czy uchodźcy, bez względu na wiarę i pochodzenie zawsze muszą mierzyć się z trudami, wyobcowaniem i wyszydzeniem? Dlaczego dziewczyna z dobrego domu staje się biedaczką? Z kim tak naprawdę możemy się wiązać i dlaczego budowanie relacji międzyludzkich jest tak ważne? Jaki wpływ ma wyznanie na to, jak potoczą się nasze losy? Czy ziemia niczyja będzie miejscem wyzwolenia, oazą spokoju? Poznajcie Sarę, Ameera i Rebekę – głównych bohaterów książki Oblubienica morza, którzy pozwolą Wam odpowiedzieć na te i wiele więcej pytań dotyczących lektury. 

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Oblubienica morza to świetna, trzymająca w napięciu powieść o miłości ponad przeciwnościami losu, harcie ducha, trudnych wyborach i krzywdzie, którą ludzie wzajemnie sobie wyrządzają. Główną fabułą książki jest jednak przeplatający się los głównych bohaterów wokół niezwykle kontrowersyjnego tematu - odwiecznego konfliktu pomiędzy Żydami a Palestyńczykami, który ma wpływ na życie każdego człowieka. Czy w kraju, w którym giną niewinni ludzie i toczy się zaciekła walka o przetrwanie znajdzie się miejsce dla zwykłego człowieka, który pragnie być szczęśliwy? Przekonajcie się sami. 

Pióro Michelle Cohen Corasanti jest dopracowane. Język bardzo plastyczny, subtelny, intrygujący. Każda kolejna strona zachęca nas do przeczytania następnej, wertujemy książkę w mgnieniu oka i nawet nie zauważamy, kiedy przychodzi moment na zamknięcie okładki. Obawiam się jednak, że Drzewo Migdałowe zrobiło na mnie dużo większe wrażenie. Książka, dotycząca konfliktu zbrojnego i walki o każdy kolejny dzień za pierwszym razem była dla mnie wyjątkowa, niecodzienna, zupełnie inna niż wszystkie, dostępne na rynku. Dziś ten temat stał się już niezwykle popularny,  a nasze oczekiwania, jako czytelników, rosną z każdym dniem. Niemniej, gorąco polecam Oblubienicę morza. Naprawdę warto zmierzyć się z tym tytułem w wolnej chwili.  

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja książki: Sodoma

Recenzja książki: Sodoma
Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie