Reportaż z Chin Marka Pindrala
16:30
Po otrzymaniu książki Chiny od góry do dołu, bardzo szybko
przekartkowałam jej zawartość. Patrząc na zapisane strony i zamieszczone
fotografie byłam święcie przekonana, że będzie to kolejny, dość nudny reportaż z perspektywy szarego turysty. Wszystko to
sprawiło, że książka Marka Pindrala trafiła na ostatnią pozycję moich lektur. Dzisiaj
tego bardzo żałuję, bowiem dawno nie pomyliłam się tak bardzo! 
9 opinii:
Tez znam te ksiazke i tez mi sie bardzo spodobala - wciagajacy jezyk opowieci, no i same opowiesci, wesole i czesto troche przerazajace, w kazdym razie niezwykle roznorakie (mamy podobne doswiadczenie - tez czasami szybko przechodzilam do nastepnej strony, zeby dowiedziec sie, co bedzie dalej)
OdpowiedzUsuńTak, fajnie, ze obraz Chin nie jest tam czarno-bialy. A rozdzial o pandach uroczy!
OdpowiedzUsuńtez ja mam i tez mi się bardzo podobała
OdpowiedzUsuńMoja ulubiona książka. Autor jest czarodziejem, chciałabym to wszystko zobaczyć tak barwnie, ciekawie i niesamowicie opisał Chiny i swoje przeżycia.
OdpowiedzUsuńPindral napisal rzeczywiscie niezla ksiazke, wybieram sie na spotkanie z nim
OdpowiedzUsuńJa też się wybieram!!!! Nie mogę doczekać się spotkania z Autorem, musi być niesamowity!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńbylismy na tym spotkaniu z pindralem i bylo super, ksizke tez polecamy!
OdpowiedzUsuńMy także spotkaliśmy Autora i czytaliśmy jego książkę o Chinach, do czego wszystkich zachęcamy, bo na pewno nie będą żałować :-)
OdpowiedzUsuńjest w tej ksiazce cos wcigajacego, chociaz same Chiny czasami odpychaja, ale ksiazka napisana bardzo ciekawie, nie pozawala sie nudzic, warto przeczytac
OdpowiedzUsuńDziękuję!