"Jeśli człowiek chce żyć wyprostowany, zawsze istnieje ryzyko, że upadnie na gębę..." - czyli Jo Nesbø - "Syn"
09:29
Jo Nesbø uzależnia – to pewne.
Swoją przygodę z autorem rozpoczęłam od książki Łowcy Głów i ani przez chwilę nie żałowałam tej decyzji. Ostatnie
wieczory spędziłam jednak z najnowszą powieścią pt. Syn. Intrygującym kryminałem, będącym świetną odskocznią od przygód
Harry’ego Hole!
10 opinii:
Mi wciąz nie po drodze z kryminałami, nawet Nesbo mnie nie wciągnął (a zaczęłam od Łowców głów, których odłozyłam). Może jeszcze nie nadszedł ten czas... Gdy nadejdzie, będę miała "Syna" na uwadze.
OdpowiedzUsuńJeszcze nie zapoznałam się z książkami Nesbo, ale prędzej czy później z chęcią po którąś sięgnę :)
OdpowiedzUsuńPiszesz, że Jo Nesbø uzależnia. ja jeszcze nie miałam okazji poznać jego twórczość, ale po twojej zachęcającej recenzji muszę szybciutko to zmienić. Mam nadzieję, że mnie również przypadnie do gustu.
OdpowiedzUsuńPowinno być dobrze, jeśli tak jak pisałam - czytała będziesz od początku :D Jeżeli zaczniesz "od końca" zauważysz, że nowe książki są o niebo lepsze od starszych ;)
UsuńNie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale wszyscy go tak zachwalają, że w końcu będę musiała zacząć.
OdpowiedzUsuńLancz? Hahaha, przez chwilę miałam zagwozdkę, co to słowo może oznaczać ;p Rzeczywiście tego typu słówka powinny zostać w swojej pierwotnej wersji.
Wierz mi, że mnie też skonsternowało. A takich zwrotów było kilka.. niestety:)
UsuńJak piszesz, że każda kolejna książka autora jest lepsza. Pewnie coś w tym jest :) Do tej pory przeczytałam dwie książki z serii z H. Holle i druga część "Karaluchy" podobała mi się bardziej niż jedynka - "Człowiek nietoperz". "Syna" chętnie przeczytam ;)
OdpowiedzUsuńJa jestem przy Czerwonym Gardle. Zobaczymy, co słychać u Hole'a :D
UsuńNawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo chcę teraz przeczytać tę ksiażkę. To przez Ciebie! ;)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę! :D Miłej lektury:)
UsuńDziękuję!